człowiek


Więcej niż pocałunek - Helen Hoang

Więcej niż pocałunek - Helen Hoang

30.03.2019

Zaczęło się niepokojąco. Żona odebrała przesyłkę adresowaną do mnie. Niewielka, biała koperta. Opłata pocztowa pobrana, brak nadawcy, a na etykiecie adresowej „Więcej niż pocałunek”.

Keneth M. Heilman i Russel S. Donda - Duchowe życie mózgu

Keneth M. Heilman i Russel S. Donda - Duchowe życie mózgu

26.03.2019

Choć o tym, jak działa mózg wiemy coraz więcej, choć ta wiedza powiększa się w fascynująco szybkim tempie, to najważniejszą informacją, jaką pozyskaliśmy jest wciąż ta, że wiemy o nim tak straszliwie mało.

Zbigniew Kruszyński - Kurator

Zbigniew Kruszyński - Kurator

17.03.2019

Zachwycił mnie język tej powieści. Jakież mam szczęście — trafiłem na kolejnego utalentowanego autora. Może to wstyd, że poznaję go dopiero teraz, a debiutantem nie jest, ale nie zamierzam się wstydzić. Pozostanę bezwstydny, podobnie, jak niektóre postacie pojawiające się na chwilę w tej książce.

Andrzej Koraszewski - Ateista

Andrzej Koraszewski - Ateista

10.03.2019

Jesteśmy ignorantami, ale religia dostarcza błędnych odpowiedzi o naturze świata, zmieniając naszą ignorancję z czynnika stymulującego, skłaniającego do szukania odpowiedzi, w umysłowe lenistwo i zadowalanie się wyjaśnieniami, które przy bliższym oglądzie okazują się nieodmiennie fałszywe.

Andrzej Koraszewski

Body Worlds, czyli pociąg do kultury

Body Worlds, czyli pociąg do kultury

23.02.2019

Właściwie to do Pałacu Kultury i Nauki i nie jakiś tam pociąg, ale Intercity! To ważne, bo człowiek spodziewa się, że jak kupuje bilety na pociąg, to je po prostu kupuje (przez internet nawet, taka technologizacja polskich kolei), ma i jedzie. Okazuje się, że to nie do końca takie proste i oczywiste.

Dr James Hamblin - Gdyby nasze ciało potrafiło mówić. Podręcznik użytkownika

Dr James Hamblin - Gdyby nasze ciało potrafiło mówić. Podręcznik użytkownika

05.02.2019

Wiedza o tym, jak funkcjonuje nasze ciało, nie jest nam potrzebna do życia. Nasze ciało będzie działać bez względu na to, czy będziemy wiedzieli jak, czy  też nie. Czyli taka wiedza jest do życia zbędna. Wniosek — nie ma sensu czytać tej książki, jeśli jedynym celem twojego życia jest przeżyć. To błędny wniosek, bo nawet jeśli nie masz zainteresowań i wiedza jest ci potrzebna tylko wtedy, gdy jest użyteczna, to może lepiej, abyś ją przeczytał. Może uchroni cię ona przed konsekwencjami spowodowanymi soczewką kontaktową, która przesunie się w tył oka i dostanie do mózgu?

Janusz Leon Wiśniewski - I odpuść nam nasze...

Janusz Leon Wiśniewski - I odpuść nam nasze...

27.01.2019

Niespiesznie prowadzona akcja, pełna refleksji pośród dygresji opisujących ówczesną rzeczywistość. Czytałem recenzję, która uczyniła z tego zarzut, mniej więcej taki: “po co te dygresje o PRLu?”. I to ten zarzut skłonił mnie do wybrania właśnie tej książki spośród kilku czekających na przeczytanie.

Jeffrey Eugenides - Nowy dowód

Jeffrey Eugenides - Nowy dowód

22.01.2019

Przeczytałem ostatnie zdanie i nie byłem całkiem pewien, czy to koniec. Przewróciłem kartkę, aby upewnić się, że druga strona jest już pusta. Poczułem jakiś niedosyt, brak, rozczarowanie, żal. Nadal nie potrafię powiedzieć, czego, dlaczego, czy na pewno.

Luke Dittrich - Eksperyment

Luke Dittrich - Eksperyment

17.01.2019

Wyobraź sobie, że będziesz leczony za pomocą szpikulca do lodu wbitego w twój mózg. Przez oczodół nad lewą gałką oczną. Lekarz, nawet niekoniecznie neurolog, czy chirurg, bo zabieg jest przecież tak prosty, że nie wymaga wybitych umiejętności, pogrzebie tym kawałkiem metalu w twoim mózgu, aby przerwać połączenia kory przedczołowej z innymi częściami mózgu. Szerokim łukiem, po omacku, na wyczucie. W twojej głowie, w mózgu.

Neofita

Neofita

02.01.2019

Jest drugi stycznia 2019 roku. Spokojny wieczór. Za oknami, na ulicę i nie tylko, napadł świeży śnieg. Idealnie biały, nieskażony żadną żółcią ni śladem, skrzący się w świetle latarni. I nagle bam. Bam bam, bam, bam bam bam. Wojenka przygłupów. Joszko zaczyna szczekać; tak maskuje strach. Szczeka głośno, ze złością, w powietrze, tam, gdzie dudni.

Dystans

Dystans

18.12.2018

Otarcie się o śmierć, takie osobiste, egoistyczne, o własną śmierć, pomaga łatwiej ustawić właściwą perspektywę wobec świata, życia, rzeczy. Okazuje się wtedy, że wiele spraw pozornie ważnych to zwykłe bzdety.

13 grudnia, czyli mój osobisty prowincjonalny stan wojenny

13 grudnia, czyli mój osobisty prowincjonalny stan wojenny

13.12.2018

Nie mogę powiedzieć, żeby mnie w tym 1981 roku jakoś zaskoczył brak „Teleranka”. Czasy to były takie, że brak telewizji (nawet obu kanałów), prądu, wody, papieru toaletowego i wielu innych rzeczy po prostu przytrafiał się. Jak deszcz, czy przymrozki, czy dwudziesty stopień zasilania.

Hubert Klimko-Dobrzaniecki - Preparator

Hubert Klimko-Dobrzaniecki - Preparator

12.12.2018

Zaimponował mi. Pan Hubert mi zaimponował. Słowotokiem, od którego trudno się oderwać. Nie piszę, że nie można, bo ja mogę wszystko. Nie wiem jednak, jak ty? Zaryzykujesz tę lekturę? To ponad dwieście stron, dziesiątki, może setki trupów…

Bezdomność niejedno ma imię, czyli o wizycie na wernisażu wystawy fotograficznej

Bezdomność niejedno ma imię, czyli o wizycie na wernisażu wystawy fotograficznej

27.11.2018

W zasadzie to po prostu wystawa zdjęć. Ze względu na temat anonsowana była jednak jako coś większego, głębszego, wartościowszego. Jakby sama wystawa to za mało. Traktuję tego typu teksty z rezerwą i dystansem, bo zwykle na kilometr śmierdzą ideologią dorabianą do prostych spraw. Rozumiem pobudki i potrzebę, ale taki mam feler, że skoro węch słaby, to węszę intelektualnie. Erzac węchowy taki. Tym razem szybko zostałem ustawiony do pionu.

Mierzyć innych swoją miarą

Mierzyć innych swoją miarą

01.11.2018

Są ludzie. I mam wrażenie, że spotykam ich coraz częściej, że wyłażą ze swoich norek, szczelinek, fałdek i kanałów. Są ludzie, czy raczej karaczany, gnidy, szczury, które mierzą innych swoją miarą i sądzą, że jest to miara jedyna, miara właściwa. Rozumiem, że ogranicza ich wyobraźnia, czy raczej jej brak, ale nie mają siedmiu lat i coś już zobaczyli. Wypadałoby więc, aby mieli w takim razie jakiś cień podejrzenia, że istnieje świat inny, niż ich własny.

Pieniądze

Pieniądze

30.10.2018

Są ludzie, którzy brzydzą się pieniędzy. Nie mogą ich całkiem odrzucić, bo są niezbędne do życia. Trochę to tak, jak z defekacją. Znakomita większość ludzi ekskrementów się brzydzi, a jednak podetrzeć się trzeba. Owszem, można zmienić styl życia na taki, że pieniądze nie będą niezbędne, ale to tak, jakby chodzić z obsrana dupą.

Mur

Mur

26.10.2018

Kiedy pierwszy raz przechodziłem obok muru, widziałem, jak on dotykał go delikatnie opuszkami palców. Przekrzywiał lekko głowę, zbliżał i oddalał twarz, wąchał i chyba nawet smakował. Zaintrygował mnie, lecz nie zatrzymałem się, gdyż spieszyłem, by załatwić pewne niezmiernie ważne sprawy.

Bachory

Bachory

24.10.2018

Podejście do dzieci bardzo zmieniało się w czasie, na przestrzeni dekad i wieków znaczy się. Jest też mocno zróżnicowane kulturowo, np. dzieci w krajach arabskich a dzieci w „starej” Europie. Mam wrażenie, że tzw. kultura zachodnia niedawno zgubiła gdzieś rozsądek. Hołubienie dzieci zaczyna przyjmować absurdalne formy, trącić zdegenerowaną poprawnością polityczną.

Budzik

Budzik

18.10.2018

Tuuu, tu tu tu tu tu tuuu, tu tu tu. Ti di ti di ti di ti diii, di di diii... Six fifteen. Tuuu.... Trąby.... Ti di ... Smyczki.... Six seventeen. Ech, te nowoczesne budziki. Zamiast zasnąć czekam na nineteen. Od dwóch talerzy w budzikach z pierwszej połowy XX wieku po sekcję dętą orkiestry na przemian z siedząca niżej smyczkową. I zirytowana zegarynka po łagodną panią poliglotkę. Taki intrygujący głos. Aż nie chce się przy niej zasypiać. A jak działa na kobiety?

Radykalizm

Radykalizm

18.10.2018

Gdy jesteś samotny, gdy możesz pozwolić sobie na większe od innych zaangażowanie, gdy nie hamuje cię codzienność, gdy przyziemność możesz zignorować, to jest szansa na to, że zbudujesz coś wspaniałego. Jeśli nie popadniesz w szaleństwo radykalizmu. Samotność to świetny grunt dla radykalizmu.

Mądrość relatywna

Mądrość relatywna

18.10.2018

Niespecjalnie chciałbym być młodszy, bo pamiętam, o ile głupszy byłem. Zasmucająca trochę jest jednak świadomość, że za jakiś czas będę tak myślał o sobie teraźniejszym. Bo ta "mądrość" jest tylko relatywna i doraźna. Pocieszające jest jednak to, że mimo wszystko jest progres.

Kanał RSS

Cytuję losowo


Przez większą część dziejów ludzkości nasza postawa wobec eksperymentów na ludziach była wyłącznie praktyczna.
Luke Dittrich
Eksperyment

O blogu


Umysłowy refluks. Osobisty magazyn zbłąkanych myśli, wypluwek z mniemaniami, drzazg spośród zwojów, niespodziewanych zapisków i notatków. Tak widzę i słyszę (więcej zmysłów nie pamiętam) świat. Nie twierdzę, że świat taki właśnie jest, nie twierdzę, że mam rację. Dlaczego jednak miałbym zawsze zakładać, że jej nie mam? Jest to przecie racja na miarę moich możliwości i jedyna, jaką mam. We łbie. Moja mała dzielna racja wśród wielkich kiełbi.

O blogu

Pokategoryzowałem


Się integruję


Bloglovin
zBLOGowani.pl