Wypluwki


Takt

Takt

19.05.2019

Robota młotkowego to nie zawsze jest taka prosta sprawa, jak mogłoby się wydawać. I nie mam tu na myśli ekwilibrystycznych popisów żonglowania pomiędzy uderzeniami lub zegarmistrzowsko precyzyjnych uderzeń. Myślę o przygotowaniu strefy wbijania.

Skradzione swięta

Skradzione swięta

20.04.2019

Wracam sobie rankiem wielkosobotnim z zakupów, jadąc jakieś dwadzieścia na godzinę, bo to w końcu zadupie i ludzie łażą po ulicy, jakby to była droga wewnętrzna albo ich podwórko. No i garby co pięćdziesiąt metrów. Toczę się więc, udając, że auto napędza moja siła woli i wtem niespodzianie widzę grupkę sąsiadek.

Baran-

Baran-

08.04.2019

Protest baranów. Barany protestują, czują się dyskryminowane. Bydło dostanie +, świnie dostaną +, a barany?!

Porażka

Porażka

30.03.2019

Tyczymy gazociąg, który ma być robiony między blokami na osiedlu. Łażę ze szkicownikiem i tyczką po trawnikach i wbijam drewniane paliki. Z klatki wychodzi kilka dziewczynek, tak 8-12 lat. Jedna mnie zagaduje.

Monolog wyborcy

Monolog wyborcy

28.03.2019

Wioseczka na uboczu. Głęboka prowincja nawet jak na warmińsko-mazurskie. Tyczę trasę światłowodu. Drogą w moim kierunku zbliżają się dwie starsze panie. Na wsi ludzie się witają, więc jestem gotów na uśmiech, „dzień dobry" i ukłon pełen szacunku.

Kanał RSS

Cytuję losowo


Doktor Fenelon skinął współczująco głową i odchylił się na oparcie pikowanego fotela, odsłaniając krucyfiks na półce za swoimi plecami. Nie był to pierwszy raz, kiedy ten krucyfiks rzucił się Patrykowi w oczy, teraz jednak zdawał się z niego drwić tą swoją genialną inwersją chwały i cierpienia, robiąc z czegoś, co budzi naturalną odrazę, centralny sens życia, nie ten przyziemny sens, jakim był coraz to głębszy namysł, ale na wskroś tajemniczy sens zbawienia świata wskutek wejścia przez Jezusa w konflikt z prawem dwa tysiące lat temu. Co to znaczy, że świat został zbawiony od grzechu? Na pewno grzechu nie jest teraz mniej. Jak zresztą tamta perwersyjna egzekucja Chrystusa mogła doprowadzić do tego zbawienia, które wedle wszelkich oznak wcale nie nastąpiło?
Edward St Aubyn
Mleko matki

O blogu


Umysłowy refluks. Osobisty magazyn zbłąkanych myśli, wypluwek z mniemaniami, drzazg spośród zwojów, niespodziewanych zapisków i notatków. Tak widzę i słyszę (więcej zmysłów nie pamiętam) świat. Nie twierdzę, że świat taki właśnie jest, nie twierdzę, że mam rację. Dlaczego jednak miałbym zawsze zakładać, że jej nie mam? Jest to przecie racja na miarę moich możliwości i jedyna, jaką mam. We łbie. Moja mała dzielna racja wśród wielkich kiełbi.

O blogu

Pokategoryzowałem


Się integruję


Bloglovin
zBLOGowani.pl