Czytam


Tomasz Organek - Teoria opanowywania trwogi

Tomasz Organek - Teoria opanowywania trwogi

11.07.2020

Powieść drogi - takie hasło, szufladka. Właściwie nie pamiętam, czym ta forma rzeczywiście jest, ale "Teoria opanowywania trwogi" tym mi się właśnie wydaje. Powieścią drogi z jednego krańca Polski na drugi, ale też drogi przez przeszłość i osobowość bohaterów. Podróżą przez uczucia, rozterki, różnice charakterów, refleksje i autorefleksje. Wsiąkałem w to bez przerwy. W nosie miałem fabułę, która wcale nie jest taka nieistotna, za to całkiem zgrabna. Zdarzenia mają wpływ na bohaterów, zmieniają ich, kształtują. Dzięki temu to "prawdziwi" ludzie, a nie wycinanki z paradokumentu.

Max Cegielski - Prince Polonia - przedpremierowo

Max Cegielski - Prince Polonia - przedpremierowo

13.06.2020

Historia to podwójnie egzotyczna, dla - jak sądzę - większości czytelników. Dla niektórych nawet potrójnie. Po pierwsze, najoczywistsze - miejscem akcji jest Azja, a dokładnie Indie i Singapur. Po drugie - miejscem akcji jest Polska, a konkretnie schyłek PRL-u, czyli lata osiemdziesiąte XX wieku. Po trzecie - rzecz dzieje się w środowisku przemytników. Szumnie to brzmi, a tak naprawdę, to mówimy o dzieciakach, którym przyszło wchodzić w dorosłość w tym dziwnym czasie. I dorastali.

Marc-Uwe Kling - QualityLandia

Marc-Uwe Kling - QualityLandia

05.06.2020

To książka na bardzo poważny temat napisana fontem Comic Sans. Nie, to chyba nie jest najlepsze porównanie. Powieść w przeciwieństwie do Comic Sans nie irytuje ani przez moment. Przeciwnie – wciąga i bawi, począwszy od „Wskazówki technicznej”:

Hans Rosling, Ola Rosling, Anna Rosling Rönnlund - Factfulness. Dlaczego świat jest lepszy, niż ...

Hans Rosling, Ola Rosling, Anna Rosling Rönnlund - Factfulness. Dlaczego świat jest lepszy, niż ...

11.05.2020

Myślisz, że wiesz o świecie więcej niż szympansy? O naiwna, arogancka małpo człekokształtna, nie masz pojęcia, jak bardzo się mylisz. Nie przejmuj się jednak przesadnie, nie jesteś osamotniona i nie do końca to twoja wina. Możesz jednak ten stan rzeczy zmienić. Ta książka daje ci szansę. Polski podtytuł: „Dlaczego świat jest lepszy, niż myślimy, czyli jak stereotypy zastąpić realną wiedzą” to nie obiecywanie gruszek na wierzbie.

Edmund Nizurski - Przystań Eskulapa

Edmund Nizurski - Przystań Eskulapa

22.04.2020

Jeśli jesteście z mego lub zbliżonego pokolenia, to powinniście kojarzyć to nazwisko. Nizurski - gość od powieści dla nastolatków. I to całkiem mile przez mnie wspominany. Okazało się, że w mojej głowie, obok popakowanych w skrzyneczki pęczków neuronów z informacjami jest jeszcze wielka, pusta skrzynia pełna ignorancji. Jedna z wielu. Łudzę się, że ta różnica wielkości: skrzyneczki - skrzynie - to tylko kwestia perspektywy. Ignorancja wydaje się większa, bo jest mi bliższa. Taka niewinna, otwarta, uczciwa, bezradna, jak dziecko. I trochę tak odebrałem tę powieść.

Kanał RSS

Cytuję losowo


Umysł europejski uznaje, że ma granice, akceptuje swoją niedoskonałość, jest sceptyczny, wątpi, stawia znaki zapytania. W innych kulturach tego ducha krytyki nie ma. Więcej — są one skłonne do pychy, do uznawania wszystkiego, co własne, za doskonałe, słowem — są one w stosunku do siebie bezkrytyczne. Winą za całe zło obarczają wyłącznie innych, inne siły (spiski, agentów, obcą dominację w różnych formach). Wszelką krytykę uznają za złośliwy atak, za przejaw dyskryminacji, za rasizm itd. Przedstawiciele tych kultur traktują krytykę jako osobistą obrazę, jako rozmyślną próbę ich poniżenia, nawet jako formę znęcania się. Jeżeli powiedzieć im, że miasto jest brudne, traktują to, jakby ktoś powiedział, że sami są brudni, że mają brudne uszy, szyje, paznokcie itd. Zamiast ducha autokrytyki noszą w sobie pełno uraz, kompleksów, zawiści, zadrażnień, dąsów, manii. To powoduje, że są kulturowo, trwale, strukturalnie niezdolni do postępu, do wytworzenia w sobie, wewnętrznie, woli przemiany i rozwoju.
Ryszard Kapuściński
Heban
Czy my, Polacy, aby na pewno jesteśmy Europejczykami w Europie?
cytatów wszystkich całe mnóstwo →

O blogu


Umysłowy refluks. Osobisty magazyn zbłąkanych myśli, wypluwek z mniemaniami, drzazg spośród zwojów, niespodziewanych zapisków i notatków. Tak widzę i słyszę (więcej zmysłów nie pamiętam) świat. Nie twierdzę, że świat taki właśnie jest, nie twierdzę, że mam rację. Dlaczego jednak miałbym zawsze zakładać, że jej nie mam? Jest to przecie racja na miarę moich możliwości i jedyna, jaką mam. We łbie. Moja mała dzielna racja wśród wielkich kiełbi.

O blogu

Pokategoryzowałem


Się integruję


Bloglovin
zBLOGowani.pl