Doświadczam


Balast czyli/i/lub/oraz o powstawaniu gatunku

Balast czyli/i/lub/oraz o powstawaniu gatunku

27.09.2020

Teoretycznie balast to element bardzo pożyteczny, czasami wręcz niezbędny, aby coś działało, aby nie stało coś złego. Jacht, który się nie przewraca, dźwig, który podnosi olbrzymie ciężary i nie obala się, walec, dzięki któremu droga jest drogą, a nie dwiema koleinami, batyskaf, który się zanurza, a nie skacze po falach, jak pusta butelka. Mnie się jednak balast kojarzy raczej pejoratywnie, pewnie ze względu frazeologizm „zbędny balast”, z którego z jakiegoś powodu usunąłem sobie w głowie słowo „zbędny” i został tylko, brr, balast.

Jeleń na tropie łosia, czyli emanacja ignorancji

Jeleń na tropie łosia, czyli emanacja ignorancji

09.09.2020

Mam jedno proste, choć wielokrotnie złożone pytanie. Co siedzi w głowie człowieka, który na etapie poprawek projektowych i kosztorysowych twierdzi, że potrzebuje dodatkowego pomiaru stanu „zero” ze szczegółowością na poziomie budowy Wielkiego Zderzacza Hadronów, albo laboratorium ciekłych materiałów wybuchowych, bo będzie przeprojektowywał rowy melioracyjne? Rowy! W ramach budowy autostrady Jana Pawła, czy omal nie błogosławionego Lecha Kaczyńskiego.

Nowy Świat

Nowy Świat

27.07.2020

Skończył się wyborczy plebiscyt i nastał Nowy Świat. Jedno z drugim nie ma wiele wspólnego, ale tak się zbiegło. Przez chorobę jednego z pracowników był poślizg, ale od 10 lipca można już słuchać Radio Nowy Świat. Uszami, ale tylko przez internet. Co jest nieco uciążliwe w warunkach domowych. Na cóż jednak mam między uszami resztkę mózgu, nadal typowo męskiego (tak, to szowinizm), więc miast marudzić poszukałem rozwiązania i znalazłem radio internetowe Ferguson REGENT i350s+.

Syndrom przejścia dla pieszych

Syndrom przejścia dla pieszych

07.07.2020

Radośnie dojeżdżam do świateł. Radośnie, bo nikt jadący prosto nie zajął mi prawego pasa, służącego też do skrętu w prawo, a tam właśnie mam jechać. Zapala się zielona strzałka, ale nie jadę, bo przed przejściem stoi jakaś kobieta. Przestępuje z nogi na nogę, rozgląda się nerwowo, zerka to na światła, to na druga stronę ulicy. Słoneczny dzień, nie widzę, czy piesi na tym przejściu mają zielone. Jechać czy nie jechać; oto jest pytanie: czy szlachetniejszym jest znosić świadomie pani tej histeryczne rozedrganie, czy gaz wcisnąć, naprzód ruszyć z kopyta, na kolejny wyrzut sumienie swe narazić?

Tygodniowe skarpetki

Tygodniowe skarpetki

24.05.2020

Przypuśćmy, że jestem kimś znanym. Załóżmy, że wtedy pojawia się taka informacja: Bluźnierca nie zmienia skarpet przez tydzień. Skandal!

Kanał RSS

Cytuję losowo


Bo cwaniactwo to główna cecha tych, którym w opinii społecznej coś się udało. Przedsiębiorczość jest cechą obywatelskich społeczeństw w których świadomość społeczna jest wystarczająco rozwinięta. My jesteśmy potomkami chłopów bez grama społecznej inteligencji, stąd też więcej u nas cwaniactwa niż przedsiębiorczości.
Kuba Wątły
cytatów wszystkich całe mnóstwo →

O blogu


Umysłowy refluks. Osobisty magazyn zbłąkanych myśli, wypluwek z mniemaniami, drzazg spośród zwojów, niespodziewanych zapisków i notatków. Tak widzę i słyszę (więcej zmysłów nie pamiętam) świat. Nie twierdzę, że świat taki właśnie jest, nie twierdzę, że mam rację. Dlaczego jednak miałbym zawsze zakładać, że jej nie mam? Jest to przecie racja na miarę moich możliwości i jedyna, jaką mam. We łbie. Moja mała dzielna racja wśród wielkich kiełbi.

O blogu

Pokategoryzowałem