Budzik

Budzik

napisał: Urodzony Bluźnierca
dnia 18.10.2018

Tuuu, tu tu tu tu tu tuuu, tu tu tu. Ti di ti di ti di ti diii, di di diii... Six fifteen. Tuuu.... Trąby.... Ti di ... Smyczki.... Six seventeen. Ech, te nowoczesne budziki. Zamiast zasnąć czekam na nineteen. Od dwóch talerzy w budzikach z pierwszej połowy XX wieku po sekcję dętą orkiestry na przemian z siedząca niżej smyczkową. I zirytowana zegarynka po łagodną panią poliglotkę. Taki intrygujący głos. Aż nie chce się przy niej zasypiać. A jak działa na kobiety?

Tuuu, tu tu tu tu tu tuuu, tu tu tu. A później przez pół dnia łażą za człowiekiem zabawki z dziadkiem do orzechów na czele.


Nieśmiało zachęcam:

Podziel się, udostępnij, skrytykuj, albo złośliwie pochwal.
Udostępnij Podziel się

Tagi

Komentarze

Kanał RSS

Cytuję


Życie ludzkie, aby zaistnieć, nie potrzebowało ani duszy, ani tożsamości osobowej, wystarczył zlepek zwyczajów uczepiony płytkiego konceptu samodzielnego istnienia, niczym gromada rozpaczliwie rotujących się pasażerów zatapiająca szalupę, w której widzą szansę ocalenia.
Edward St Aubyn
W końcu

O blogu


Umysłowy refluks. Osobisty magazyn zbłąkanych myśli, wypluwek z mniemaniami, drzazg spośród zwojów, niespodziewanych zapisków i notatków. Tak widzę i słyszę (więcej zmysłów nie pamiętam) świat. Nie twierdzę, że świat taki właśnie jest, nie twierdzę, że mam rację. Dlaczego jednak miałbym zawsze zakładać, że jej nie mam? Jest to przecie racja na miarę moich możliwości i jedyna, jaką mam. We łbie. Moja mała dzielna racja wśród wielkich kiełbi.

O blogu

Pokategoryzowałem


Się integruję


zBLOGowani.pl
Bloglovin