Przeżuwam


Kiedyś było lepiej, czyli pochwała analfabetyzmu i religijne dygresje z okazji Wielkanocy

Kiedyś było lepiej, czyli pochwała analfabetyzmu i religijne dygresje z okazji Wielkanocy

12.04.2020

Ponoć wielkim osiągnięciem naszej lokalnej, powojennej wersji komuny była likwidacja analfabetyzmu. Brzmi sensownie, zupełnie jak aktualna reforma sądownictwa. A w praktyce widzimy dopiero teraz owoce tego postępu. Ponoć nazywa się to analfabetyzm funkcjonalny.

Tylko nie mów nikomu - dokument Tomasza Sekielskiego

Tylko nie mów nikomu - dokument Tomasza Sekielskiego

12.05.2019

Doczekaliśmy się emisji filmu Sekielskiego o pedofilach w sutannach. To ważne, że właśnie o tej grupie zawodowej mowa. Owszem, pedofilami są nie tylko księża, ale tylko oni są instytucjonalnie chronieni.

Niech umierają, zarżnijmy je wszystkie!

Niech umierają, zarżnijmy je wszystkie!

09.01.2019

Skąd ta żądza zabijania? Skąd to parcie do uśmiercania? Pragnienie władzy, decydowania o czyimś życiu? Kompleks małego fiutka rekompensowany długą lufą? Dowodzenie własnej męskości? Żałosne.

Neofita

Neofita

02.01.2019

Jest drugi stycznia 2019 roku. Spokojny wieczór. Za oknami, na ulicę i nie tylko, napadł świeży śnieg. Idealnie biały, nieskażony żadną żółcią ni śladem, skrzący się w świetle latarni. I nagle bam. Bam bam, bam, bam bam bam. Wojenka przygłupów. Joszko zaczyna szczekać; tak maskuje strach. Szczeka głośno, ze złością, w powietrze, tam, gdzie dudni.

13 grudnia, czyli mój osobisty prowincjonalny stan wojenny

13 grudnia, czyli mój osobisty prowincjonalny stan wojenny

13.12.2018

Nie mogę powiedzieć, żeby mnie w tym 1981 roku jakoś zaskoczył brak „Teleranka”. Czasy to były takie, że brak telewizji (nawet obu kanałów), prądu, wody, papieru toaletowego i wielu innych rzeczy po prostu przytrafiał się. Jak deszcz, czy przymrozki, czy dwudziesty stopień zasilania.

Kanał RSS

Cytuję losowo


Archiwiści i bibliotekarze są zwykle zdumiewającymi ludźmi, bo mają wszelkie talenty śledcze cechujące dobrych dziennikarzy, ale nie ich wybujałe ego.
Luke Dittrich
Eksperyment
Przeczytałem to zdanie i przed oczami pojawiły mi się twarze panów Cezarego Gmyza i Witolda Gadowskiego. Ciekawe czemu?
cytatów wszystkich całe mnóstwo →

O blogu


Umysłowy refluks. Osobisty magazyn zbłąkanych myśli, wypluwek z mniemaniami, drzazg spośród zwojów, niespodziewanych zapisków i notatków. Tak widzę i słyszę (więcej zmysłów nie pamiętam) świat. Nie twierdzę, że świat taki właśnie jest, nie twierdzę, że mam rację. Dlaczego jednak miałbym zawsze zakładać, że jej nie mam? Jest to przecie racja na miarę moich możliwości i jedyna, jaką mam. We łbie. Moja mała dzielna racja wśród wielkich kiełbi.

O blogu

Pokategoryzowałem


Się integruję


Bloglovin
zBLOGowani.pl