Czytam


Eva García Sáenz de Urturi - Cisza białego miasta

Eva García Sáenz de Urturi - Cisza białego miasta

20.09.2019

Musiałem dać sobie kilka dni na odparowanie, bo nasiąkłem tą książką tak, że wyżymać można było. Jak w dzieciństwie. Urocze. Teraz mogę skrobnąć kilka słów bardziej z dystansu. Nadal oczywiście subiektywnie, ale już bez spaczenia świeżymi emocjami.

Katherine Center - Milion nowych chwil - przedpremierowo

Katherine Center - Milion nowych chwil - przedpremierowo

25.06.2019

Początek jak u Hitchcocka. Co prawda, nie trzęsienie ziemi, ale natura też ma swój udział i tąpnięcie jest solidne. Zaczyna się tak, jak niejedna książka mogłaby się skończyć. Katastrofą.

Agnieszka Pyzel - Okruchy lustra

Agnieszka Pyzel - Okruchy lustra

17.06.2019

W tej książce kipią emocje. Kipią szumem powstałym z gotujących się uczuć. A nie jest to książka kucharska ani poradnik, co zrobić z rozbitym lustrem. To powieść o miłości, czyli gulasz z kilku ludzkich serc, żeby pozostać w tym kulinarnym klimacie.

Stanisław Grzesiuk - Boso, ale w ostrogach

Stanisław Grzesiuk - Boso, ale w ostrogach

16.06.2019

Fascynująca książka o tym, jak wyglądało życie prostego człowieka w okresie międzywojnia. Autobiografia kultowej postaci warszawskiego barda, chłopaka z Czerniakowa, z „Dołu”.

Artur Nowak - Duchowni o duchownych

Artur Nowak - Duchowni o duchownych

26.05.2019

Rozmówcami są duchowni, nie tylko katoliccy i różnicę bardzo wyraźnie widać. Katolickie skostnienie i wstecznictwo mocno odstaje od współczesnej relatywnej otwartości choćby Kościoła ewangelicznego. W Polsce ta różnica jest mniejsza, bo my jesteśmy chyba zaściankowi z mentalności, nie tylko z wyznania. Jakby w XXI wieku beton był aż tak atrakcyjny.

Kanał RSS

Cytuję losowo


Cała koncepcja "otwartego małżeństwa" zaczyna mi się wydawać czymś w rodzaju "otwartej rany" czy "otwartego ścieku".
William Wharton
Rubio

O blogu


Umysłowy refluks. Osobisty magazyn zbłąkanych myśli, wypluwek z mniemaniami, drzazg spośród zwojów, niespodziewanych zapisków i notatków. Tak widzę i słyszę (więcej zmysłów nie pamiętam) świat. Nie twierdzę, że świat taki właśnie jest, nie twierdzę, że mam rację. Dlaczego jednak miałbym zawsze zakładać, że jej nie mam? Jest to przecie racja na miarę moich możliwości i jedyna, jaką mam. We łbie. Moja mała dzielna racja wśród wielkich kiełbi.

O blogu

Pokategoryzowałem


Się integruję


Bloglovin
zBLOGowani.pl