Czytam


Keneth M. Heilman i Russel S. Donda - Duchowe życie mózgu

Keneth M. Heilman i Russel S. Donda - Duchowe życie mózgu

26.03.2019

Choć o tym, jak działa mózg wiemy coraz więcej, choć ta wiedza powiększa się w fascynująco szybkim tempie, to najważniejszą informacją, jaką pozyskaliśmy jest wciąż ta, że wiemy o nim tak straszliwie mało.

William Landay - Requiem dla Bostonu

William Landay - Requiem dla Bostonu

23.03.2019

Oryginalny tytuł to „Mission Flats”, który dla polskiego czytelnika nic nie mówi. Dla amerykańskiego chyba jednak także nie. Dobrze, wydano tę książkę kiedyś w Polsce pod tytułem „Akta Denzigera”, a teraz dostaliśmy „Requiem dla Bostonu”. Co to za mania zmieniania tytułów?

Zbigniew Kruszyński - Kurator

Zbigniew Kruszyński - Kurator

17.03.2019

Zachwycił mnie język tej powieści. Jakież mam szczęście — trafiłem na kolejnego utalentowanego autora. Może to wstyd, że poznaję go dopiero teraz, a debiutantem nie jest, ale nie zamierzam się wstydzić. Pozostanę bezwstydny, podobnie, jak niektóre postacie pojawiające się na chwilę w tej książce.

Andrzej Koraszewski - Ateista

Andrzej Koraszewski - Ateista

10.03.2019

Jesteśmy ignorantami, ale religia dostarcza błędnych odpowiedzi o naturze świata, zmieniając naszą ignorancję z czynnika stymulującego, skłaniającego do szukania odpowiedzi, w umysłowe lenistwo i zadowalanie się wyjaśnieniami, które przy bliższym oglądzie okazują się nieodmiennie fałszywe.

Andrzej Koraszewski

Joshua Ferris - Wstać znowu o ludzkiej porze

Joshua Ferris - Wstać znowu o ludzkiej porze

02.03.2019

Joshua Ferris — młode (relatywnie, coś, jak niegdyś młodzieżówka SLD) pokolenie pisarzy amerykańskich. Nie przeskoczył swoich wielkich poprzedników, ale też nie przynosi im wstydu.

Kanał RSS

Cytuję losowo


Człowiekowi może się wydawać, że żyje na krawędzi, pomyślał Patrick, ale jak tu konkurować z ludźmi, którzy wierzą w to, co zobaczą w telewizji.
Edward St Aubyn
Złe wieści

O blogu


Umysłowy refluks. Osobisty magazyn zbłąkanych myśli, wypluwek z mniemaniami, drzazg spośród zwojów, niespodziewanych zapisków i notatków. Tak widzę i słyszę (więcej zmysłów nie pamiętam) świat. Nie twierdzę, że świat taki właśnie jest, nie twierdzę, że mam rację. Dlaczego jednak miałbym zawsze zakładać, że jej nie mam? Jest to przecie racja na miarę moich możliwości i jedyna, jaką mam. We łbie. Moja mała dzielna racja wśród wielkich kiełbi.

O blogu

Pokategoryzowałem


Się integruję


Bloglovin
zBLOGowani.pl