Czytam


Jeffrey Eugenides - Nowy dowód

Jeffrey Eugenides - Nowy dowód

22.01.2019

Przeczytałem ostatnie zdanie i nie byłem całkiem pewien, czy to koniec. Przewróciłem kartkę, aby upewnić się, że druga strona jest już pusta. Poczułem jakiś niedosyt, brak, rozczarowanie, żal. Nadal nie potrafię powiedzieć, czego, dlaczego, czy na pewno.

Luke Dittrich - Eksperyment

Luke Dittrich - Eksperyment

17.01.2019

Wyobraź sobie, że będziesz leczony za pomocą szpikulca do lodu wbitego w twój mózg. Przez oczodół nad lewą gałką oczną. Lekarz, nawet niekoniecznie neurolog, czy chirurg, bo zabieg jest przecież tak prosty, że nie wymaga wybitych umiejętności, pogrzebie tym kawałkiem metalu w twoim mózgu, aby przerwać połączenia kory przedczołowej z innymi częściami mózgu. Szerokim łukiem, po omacku, na wyczucie. W twojej głowie, w mózgu.

Hubert Klimko-Dobrzaniecki - Preparator

Hubert Klimko-Dobrzaniecki - Preparator

12.12.2018

Zaimponował mi. Pan Hubert mi zaimponował. Słowotokiem, od którego trudno się oderwać. Nie piszę, że nie można, bo ja mogę wszystko. Nie wiem jednak, jak ty? Zaryzykujesz tę lekturę? To ponad dwieście stron, dziesiątki, może setki trupów…

William Wharton - Rubio

William Wharton - Rubio

21.11.2018

Pierwsze wrażenia marne. Po kilkunastu stronach zapisuję poniższe.

Może się mylę, bo świata widziałem tyle, co nic. Podróżuję najczęściej do zmyślonych miejsc wewnątrz własnej głowy. Może się mylę co do faktu, ale nie mylę się co do wrażenia które odnoszę, a zdaje mi się, jakby autor w Hiszpanii był bardzo dawno temu i nie zaktualizował jej obrazu pisząc tę książkę. Książka została wydana w 2002 roku, z treści nie wynika, aby akcja działa się wiele lat temu, a jej bohater w jakiejś wiosce widzi jak „lutujący garnki druciarz siedzi na ulicy i wali młotkiem, brzęczą tępo ośle dzwoneczki. Nad wodą, gdzie kobiety piorą bieliznę, jakaś dziewczyna śpiewa monotonnym, donośnym głosem flamenco.” Jak dla mnie to obraz Hiszpanii z początku XX wieku, nie z jego końca.

Wojciech Kuczok - Obscenariusz. Wypisy z ksiąg nieczystych

Wojciech Kuczok - Obscenariusz. Wypisy z ksiąg nieczystych

12.10.2018

Już tytuł anonsuje zawartość. Nie mogę sobie przypomnieć tytułu bardziej adekwatnego. Ta książka to reczytal słowotwórstwa, ogród zabaw słowem, oznaczony tabliczką „tylko dla dorosłych”. Czynności intymne, czasami wulgarnymi słowy opisuje tak subtelnie, że, choć zazwyczaj mnie nie rażą, to nie tym razem.

Kanał RSS

Cytuję losowo


Moja żona siedziała w domu, wychowywała nasze dziecko i czekała na mnie, aż wrócę z pracy. Mnie to bardzo pasowało, czułem się wtedy prawdziwym mężczyzną, nie tam jakimś gnojkiem bez matury, leworęcznym jąkałą, życiowym nieudacznikiem, tylko prawdziwym facetem, który jak za dawnych czasów jest w stanie robić tak, żeby kobieta nie musiała pracować i zajęła się tym, do czego jest powołana, czyli pracą w domu, opieką nad dzieckiem i czekaniem na męża, na mnie.
Hubert Klimko-Dobrzaniecki
Preparator
Proste słowa obnażają prawicowe „ideały”. Jak wielu jest takich mężczyzn? Jaki procent prawicowego elektoratu jest prawicowy właśnie z podobnego powodu?

O blogu


Umysłowy refluks. Osobisty magazyn zbłąkanych myśli, wypluwek z mniemaniami, drzazg spośród zwojów, niespodziewanych zapisków i notatków. Tak widzę i słyszę (więcej zmysłów nie pamiętam) świat. Nie twierdzę, że świat taki właśnie jest, nie twierdzę, że mam rację. Dlaczego jednak miałbym zawsze zakładać, że jej nie mam? Jest to przecie racja na miarę moich możliwości i jedyna, jaką mam. We łbie. Moja mała dzielna racja wśród wielkich kiełbi.

O blogu

Pokategoryzowałem


Się integruję


Bloglovin
zBLOGowani.pl