muzyka


Byłem u doktora

Byłem u doktora

03.10.2021

Jestem grzecznym chłopczykiem i do doktora chodzę zawsze, kiedy mogę. A mogę wtedy, kiedy przyjeżdża na naszą prowincję. W sobotni wieczór byłem u Dra Misia, który przyjmował w ECK-u. Mam zresztą u niego już założoną kartę, bo pierwszą wizytę miałem sześć lat temu w „Ogródku pod Jabłoniami” nad Nettą w Augustowie.

Suite for Cello & Jazz Piano Trio w ECK

Suite for Cello & Jazz Piano Trio w ECK

21.08.2021

Człowiek planuje sobie wyjście na koncert, a kiedy zbliża się już pora, żeby zacząć do wyjścia gotować, spostrzega, że leży na kozetce zwinięty w kłębek nieomal. Wokół brzmią drażniące dźwięki: a to ktoś coś piłuje, inny ktoś trąbi, jakiś zachrypnięty głos w sypialni przeklina po niemiecku, własny pies szczeka, jak durny, ktoś rwie chwasty za płotem, aż trzeszczy. Głowa wciśnięta w poduszki, otoczona ramionami, uszy zasłonięte atrapami bicepsów i to nieznośne poczucie zazdrości: ślimaki to mają dobrze, jeden skurcz i w azylu, cisza, i święty spokój. A tu nic się nie chce. Znużony człowiek leży i czeka, a takie nierobienie niczego też jest strasznie męczące. Dlaczego więc nie zrobić czegoś, może da się przy tym czymś odpocząć?

Premiera. Nowy Głos: L.E.M. w Ełckim Centrum Kultury

Premiera. Nowy Głos: L.E.M. w Ełckim Centrum Kultury

20.08.2021

Dokonałem niemożliwego. Premiera, a właściwe jedyny w takiej obsadzie spektakl „Nowy Głos: L.E.M.” miał się zacząć o osiemnastej, a darmowe wejściówki miały być wydawane od piętnastej. Pędząc na złamanie karku i przegrzanie silniczka mego czterokołowego bombelka, łamiąc wszelkie przepisy, z wprawą omijając zakonnice na pasach, pięć minut po piętnastej stałem przed kasą i wyciągałem rękę po kwitek upoważniający do wejścia.

Koncert w Amfiteatrze ECK

Koncert w Amfiteatrze ECK

15.08.2021

Koncert jazzowy nie przyciąga oczywiście nieprzebranych tłumów, bo to chyba ciągle jest ten rodzaj muzyki, który ma łatkę trudnej, elitarnej. Taki mamy gust muzyczny, jak i świadomość obywatelską — i jedno i drugie pełne łat. Dziurawy naród. Na Zenka pewnie przyszłyby tłumy. Ma to swoje plusy, bo przyszli ludzie, którzy, w przeciwieństwie do mnie, wiedzieli, kiedy klaskać w trakcie utworu. Mnie śmiałości brakuje, aby zagłuszać dźwięki, które generują artyści i klaszczę dopiero wtedy, kiedy ucichnie echo ostatniej nuty.

Trzecia strona płyty

Trzecia strona płyty

07.04.2021

Nabył żech ja był właśnie gramofon metodą kupna bez internet. Jak nabywam większość rzeczy, bo tak łatwiej - mój lenny hołd lenistwu wrodzonemu, czyli właściwie części mnie. Sporej części, niektórzy by powiedzieli, że to cały ja. Leń.

Agnieszka Osiecka - Rozmowy w tańcu

Agnieszka Osiecka - Rozmowy w tańcu

22.01.2021

Przytrafiło mi się właśnie niechcący przeczytać książkę Agnieszki Osieckiej. Nie, żebym był fanem Osieckiej, choć doceniam dorobek i lubię niektóre piosenki i piosneczki. Poezja nigdy do mnie nie docierała, a jedyne wierszowanie, jakie rozumiałem, napisał Norwid. C.K. Norwid. Tańczyć też nie lubię i nie umiem — wyznaję zasadę wyartykułowaną przez Andrzeja Poniedzielskiego - „jeśli muzyka to mowa ciała, to moje ciało milczy”. A tu proszę: „Rozmowy w tańcu”.

Tomasz Organek - Teoria opanowywania trwogi

Tomasz Organek - Teoria opanowywania trwogi

11.07.2020

Powieść drogi - takie hasło, szufladka. Właściwie nie pamiętam, czym ta forma rzeczywiście jest, ale "Teoria opanowywania trwogi" tym mi się właśnie wydaje. Powieścią drogi z jednego krańca Polski na drugi, ale też drogi przez przeszłość i osobowość bohaterów. Podróżą przez uczucia, rozterki, różnice charakterów, refleksje i autorefleksje. Wsiąkałem w to bez przerwy. W nosie miałem fabułę, która wcale nie jest taka nieistotna, za to całkiem zgrabna. Zdarzenia mają wpływ na bohaterów, zmieniają ich, kształtują. Dzięki temu to "prawdziwi" ludzie, a nie wycinanki z paradokumentu.

Na Iwana, na Kupała

Na Iwana, na Kupała

08.08.2019

Dziesiątki aut, tysiące ludzi. Grille, stoliki, namioty. Wielki piknik. Festyn w Dubiczach Cerkiewnych jak zawsze radosny, rodzinny, rojny.

M.Szczwany we Warchlaku

M.Szczwany we Warchlaku

28.01.2019

Oczywiście nie dosłownie w zwierzęciu, nie tak, jak Jonasz w wielorybie (wielkiej rybie). Jest jednak pewien związek. Tak wieloryb, jak i warchlak są wyimaginowane i z samotnością Jonasza skojarzyło mi się skupienie, z jakim artystka grała. Izolacja. Od początku utworu do samego końca, a nawet dalej. Bo przecież to, jak odwracała głowę od publiczności w czasie oklasków, to nie było skrępowanie, to raczej był powrót do rzeczywistości.

Suka biłgorajska w ełckiej bibliotece

Suka biłgorajska w ełckiej bibliotece

19.01.2019

Fidel płocka, suka biłgorajska, kobyz, kemancze, ud, rubab, daf, tombak, dziadowskie skrzypce, harmonium i inne. Niektóre przyjechały dziś do Ełku i mieliśmy okazję zobaczyć je w Miejskiej Bibliotece Publicznej z bliska. Instrumenty.

Nazywamy się Bastard Disco

Nazywamy się Bastard Disco

29.12.2018

Nazywamy się Bastard Disco. Będzie głośno! - to pierwsze, co usłyszeliśmy w głośnikach. I dotrzymali słowa. Przez około godzinę trudno było z kimkolwiek porozmawiać inaczej niż na migi.

Dziadek do orzechów, czyli cham w Teatrze Bolszoj

Dziadek do orzechów, czyli cham w Teatrze Bolszoj

24.12.2018

Poszedłem z dziewczynami na balet. Po gorączkowych przedświątecznych przygotowaniach zmęczony i niewyspany. Chyba się domyślacie, co wisi w powietrzu?

Zaśpiewał dla mnie Czesław Mozil

Zaśpiewał dla mnie Czesław Mozil

02.12.2018

Ukultarlniamy, ukulturniamamy, ukultu… odchamiamy się ostatnio dość często*, a z początkiem grudnia padło na Czesława, który śpiewa. Nie był sam, ale z przyjaciółmi, jak sam o nich mówi. Z dwoma Duńczykami. I zaśpiewał. Nie tylko dla mnie, bo i dla prawie pięciuset innych osób, ale dla mnie też.

Kanał RSS

Cytuję losowo


Kiedy dni przychodzą i odchodzą, nie pozostawiając po sobie żadnych wspomnień, oznacza to, że jesteśmy krok od końca życia i nie możemy nic z tym zrobić.
Hilde Østby i Ylva Østby
Jak działa pamięć
cytatów wszystkich całe mnóstwo →

O blogu


Umysłowy refluks. Osobisty magazyn zbłąkanych myśli, wypluwek z mniemaniami, drzazg spośród zwojów, niespodziewanych zapisków i notatków. Tak widzę i słyszę (więcej zmysłów nie pamiętam) świat. Nie twierdzę, że świat taki właśnie jest, nie twierdzę, że mam rację. Dlaczego jednak miałbym zawsze zakładać, że jej nie mam? Jest to przecie racja na miarę moich możliwości i jedyna, jaką mam. We łbie. Moja mała dzielna racja wśród wielkich kiełbi.

O blogu

Pokategoryzowałem