Przeżuwam


Jeleń na tropie łosia, czyli emanacja ignorancji

Jeleń na tropie łosia, czyli emanacja ignorancji

09.09.2020

Mam jedno proste, choć wielokrotnie złożone pytanie. Co siedzi w głowie człowieka, który na etapie poprawek projektowych i kosztorysowych twierdzi, że potrzebuje dodatkowego pomiaru stanu „zero” ze szczegółowością na poziomie budowy Wielkiego Zderzacza Hadronów, albo laboratorium ciekłych materiałów wybuchowych, bo będzie przeprojektowywał rowy melioracyjne? Rowy! W ramach budowy autostrady Jana Pawła, czy omal nie błogosławionego Lecha Kaczyńskiego.

Nowy Świat

Nowy Świat

27.07.2020

Skończył się wyborczy plebiscyt i nastał Nowy Świat. Jedno z drugim nie ma wiele wspólnego, ale tak się zbiegło. Przez chorobę jednego z pracowników był poślizg, ale od 10 lipca można już słuchać Radio Nowy Świat. Uszami, ale tylko przez internet. Co jest nieco uciążliwe w warunkach domowych. Na cóż jednak mam między uszami resztkę mózgu, nadal typowo męskiego (tak, to szowinizm), więc miast marudzić poszukałem rozwiązania i znalazłem radio internetowe Ferguson REGENT i350s+.

Oto dzieje się wola Boża na naszych oczach - tu i teraz!

Oto dzieje się wola Boża na naszych oczach - tu i teraz!

12.07.2020

Światłych i mądrych Polsce nie odmówię. W języku polskim będą głoszone najmądrzejsze prawa i najsprawiedliwsze ustawy, zaś Warszawa stanie się stolicą Stanów Zjednoczonych Europy.

Syndrom przejścia dla pieszych

Syndrom przejścia dla pieszych

07.07.2020

Radośnie dojeżdżam do świateł. Radośnie, bo nikt jadący prosto nie zajął mi prawego pasa, służącego też do skrętu w prawo, a tam właśnie mam jechać. Zapala się zielona strzałka, ale nie jadę, bo przed przejściem stoi jakaś kobieta. Przestępuje z nogi na nogę, rozgląda się nerwowo, zerka to na światła, to na druga stronę ulicy. Słoneczny dzień, nie widzę, czy piesi na tym przejściu mają zielone. Jechać czy nie jechać; oto jest pytanie: czy szlachetniejszym jest znosić świadomie pani tej histeryczne rozedrganie, czy gaz wcisnąć, naprzód ruszyć z kopyta, na kolejny wyrzut sumienie swe narazić?

Kiedyś było lepiej, czyli pochwała analfabetyzmu i religijne dygresje z okazji Wielkanocy

Kiedyś było lepiej, czyli pochwała analfabetyzmu i religijne dygresje z okazji Wielkanocy

12.04.2020

Ponoć wielkim osiągnięciem naszej lokalnej, powojennej wersji komuny była likwidacja analfabetyzmu. Brzmi sensownie, zupełnie jak aktualna reforma sądownictwa. A w praktyce widzimy dopiero teraz owoce tego postępu. Ponoć nazywa się to analfabetyzm funkcjonalny.

Kanał RSS

Cytuję losowo


Nie wiemy, czy meduzy cokolwiek pamiętają. W każdym razie mają coś w rodzaju "woli", co uwidacznia się tym, że płyną w określonym kierunku, mimo że nie wykształciły mózgu a jedynie włókna nerwowe. Ale prawdopodobnie wszystkie zwierzęta, nawet te najprostsze, wykazują pewną zdolność uczenia się.
Dag O. Hessen
Mam wrażenie, że spotkałem takich ludzi...
cytatów wszystkich całe mnóstwo →

O blogu


Umysłowy refluks. Osobisty magazyn zbłąkanych myśli, wypluwek z mniemaniami, drzazg spośród zwojów, niespodziewanych zapisków i notatków. Tak widzę i słyszę (więcej zmysłów nie pamiętam) świat. Nie twierdzę, że świat taki właśnie jest, nie twierdzę, że mam rację. Dlaczego jednak miałbym zawsze zakładać, że jej nie mam? Jest to przecie racja na miarę moich możliwości i jedyna, jaką mam. We łbie. Moja mała dzielna racja wśród wielkich kiełbi.

O blogu

Pokategoryzowałem