Wypluwki


Skradzione swięta

Skradzione swięta

20.04.2019

Wracam sobie rankiem wielkosobotnim z zakupów, jadąc jakieś dwadzieścia na godzinę, bo to w końcu zadupie i ludzie łażą po ulicy, jakby to była droga wewnętrzna albo ich podwórko. No i garby co pięćdziesiąt metrów. Toczę się więc, udając, że auto napędza moja siła woli i wtem niespodzianie widzę grupkę sąsiadek.

Baran-

Baran-

08.04.2019

Protest baranów. Barany protestują, czują się dyskryminowane. Bydło dostanie +, świnie dostaną +, a barany?!

Porażka

Porażka

30.03.2019

Tyczymy gazociąg, który ma być robiony między blokami na osiedlu. Łażę ze szkicownikiem i tyczką po trawnikach i wbijam drewniane paliki. Z klatki wychodzi kilka dziewczynek, tak 8-12 lat. Jedna mnie zagaduje.

Monolog wyborcy

Monolog wyborcy

28.03.2019

Wioseczka na uboczu. Głęboka prowincja nawet jak na warmińsko-mazurskie. Tyczę trasę światłowodu. Drogą w moim kierunku zbliżają się dwie starsze panie. Na wsi ludzie się witają, więc jestem gotów na uśmiech, "dzień dobry" i ukłon pełen szacunku.

Oddani Szatanowi

Oddani Szatanowi

25.03.2019

Mam na fajsbuku takiego znajomego, który cierpi chyba na zaburzenie kompulsywno — obsesyjne objawiające się falami udostępnień różnych memów, linków i własnych zdaje się złotych myśli związanych z jego strachami i objawieniami wielkich światowych koniunkcji. Śledzi i przekazuje dalej doniesienia o chemtrails, rządowych spiskach, oszustwach Big Pharmy, manipulacjach międzynarodowych korporacji, Żydów, religijnych zmowach, tajemnicach Iluminatów. Zasadniczo jest wyzwolony i antysystemowy. Bez ironii to ostatnie zdanie napisałem. Nie widziałem jedynie nigdy nic o płaskiej Ziemi. Jeszcze?

Kanał RSS

Cytuję losowo


Wprawdzie — jak mówił — nie możemy wybrać sobie momentu narodzin, ale prawo do wyboru momentu śmierci, jako posiadacze wolnej woli, mieć powinniśmy.
Janusz Leon Wiśniewski
I odpuść nam nasze ...

O blogu


Umysłowy refluks. Osobisty magazyn zbłąkanych myśli, wypluwek z mniemaniami, drzazg spośród zwojów, niespodziewanych zapisków i notatków. Tak widzę i słyszę (więcej zmysłów nie pamiętam) świat. Nie twierdzę, że świat taki właśnie jest, nie twierdzę, że mam rację. Dlaczego jednak miałbym zawsze zakładać, że jej nie mam? Jest to przecie racja na miarę moich możliwości i jedyna, jaką mam. We łbie. Moja mała dzielna racja wśród wielkich kiełbi.

O blogu

Pokategoryzowałem


Się integruję


Bloglovin
zBLOGowani.pl