Monolog wyborcy

Monolog wyborcy

napisał: Urodzony Bluźnierca
dnia 28.03.2019

Wioseczka na uboczu. Głęboka prowincja nawet jak na warmińsko-mazurskie. Tyczę trasę światłowodu. Drogą w moim kierunku zbliżają się dwie starsze panie. Na wsi ludzie się witają, więc jestem gotów na uśmiech, „dzień dobry" i ukłon pełen szacunku.

Panie rozmawiają, a właściwie to jedna prowadzi monolog. Nie słyszę z początku, ale gdy podchodzą bliżej:
- Ci to dadzą radę. Ci, co teraz rządzą. Bo tamci to nie. Ja oni będą, to pozabierają. Pięćset plus zabiorą, emerytury i wszystko zabiorą.
- Oo. Nawet światłowody kładą.

I się nie przywitałem zasłuchany i z obawy, że im przerwę. A wypadało się ukłonić. Kobiety, do tego starsze, mają prawo oczekiwać, że młody młodszy facet ukłoni się pierwszy, nawet wtedy, kiedy to one podchodzą.

Myślę o tym, co usłyszałem. No tak. Propaganda działa. Wszystko, co dobre to zasługa Jarosława. PiS nawet światłowody kładzie.

A ten konkretny światłowód jest kładziony za unijne pieniądze z programu dofinansowań, budżetu, który Polska wynegocjowała jeszcze za poprzedniej ekipy. Tej złej, której jednak nikt nie straszył odcięciem od unijnej forsy.


Tagi


Nieśmiało zachęcam:

Podziel się, udostępnij, skrytykuj, albo złośliwie pochwal, jakkolwiek skomentuj.

Komentarze


Więcej do czytania:


Kanał RSS

Cytuję losowo


Czterdziestolatek nie jest w ogóle ciekawy. Jest za bardzo po stronie niedojrzałości. Nie ma ostrej świadomości, że zdechnie. Ta przychodzi po pięćdziesiątce. A jak się pojawi, staje się dojmująca i warunkuje [... ] Faceci różnie reagują na tę nagłą galopadę czasu. Jedni wierzą, że przez wzmożenie posiadania przedmiotów uczynią z nich barykadę. I chcą mieć więcej. Kosztownych garniturów, zegarków. Albo gorączkowo stawiają z natury rzeczy warowne domy. To są próby uchwycenia wieczności. Bo skoro zbuduje dom, który 200 lat powinien stać, to trochę tej wieczności na człowieka spłynie. Pięćdziesiątka to moment wyboru drogi - albo do materialnej obfitości, albo do duchowej prostoty.
Jerzy Pilch
cytatów wszystkich całe mnóstwo →

O blogu


Umysłowy refluks. Osobisty magazyn zbłąkanych myśli, wypluwek z mniemaniami, drzazg spośród zwojów, niespodziewanych zapisków i notatków. Tak widzę i słyszę (więcej zmysłów nie pamiętam) świat. Nie twierdzę, że świat taki właśnie jest, nie twierdzę, że mam rację. Dlaczego jednak miałbym zawsze zakładać, że jej nie mam? Jest to przecie racja na miarę moich możliwości i jedyna, jaką mam. We łbie. Moja mała dzielna racja wśród wielkich kiełbi.

O blogu

Pokategoryzowałem