Chandler


Marek Krajewski - Mock. Ludzkie zoo

Marek Krajewski - Mock. Ludzkie zoo

18.04.2019

Mottem z „Jądra ciemności” Krajewski zyskał moją przychylność od pierwszej strony. Pobudził ciekawość, ale też ustawił wysoko poprzeczkę moim oczekiwaniom. Zahibernował, jak mi się zdawało, moją ostrożność w podejściu do kryminałów. I sen ten trwał przez całą powieść. Na szczęście nikt mnie nie obudził, bo to był dobry sen. Pełen intryg, zwrotów akcji i na szczęście bez niewiarygodnych, typowych dla snów wolt przyczynowo-skutkowych. Zirytowałbym się, gdyby coś mnie z niego wybudziło.

Kanał RSS

Cytuję losowo


Miała talent do psucia najpiękniejszych chwil, co ja mówię, ona miała talent do psucia każdej chwili, bo każdy z nas ma inny talent. Matka akurat miała taki. Nawet go rozwijała, a przecież równie dobrze mogłaby go zakopać i wszystkim żyłoby się lepiej. Wszystkim, jej też.
Hubert Klimko-Dobrzaniecki
Preparator
Matka tu się akurat z fabuły przytrafiła, ale to bardzo trafne spostrzeżenie dotyczy po prostu niektórych ludzi. Bez względu na płeć, funkcję, zawód, wykształcenie, czy cokolwiek innego.
cytatów wszystkich całe mnóstwo →

O blogu


Umysłowy refluks. Osobisty magazyn zbłąkanych myśli, wypluwek z mniemaniami, drzazg spośród zwojów, niespodziewanych zapisków i notatków. Tak widzę i słyszę (więcej zmysłów nie pamiętam) świat. Nie twierdzę, że świat taki właśnie jest, nie twierdzę, że mam rację. Dlaczego jednak miałbym zawsze zakładać, że jej nie mam? Jest to przecie racja na miarę moich możliwości i jedyna, jaką mam. We łbie. Moja mała dzielna racja wśród wielkich kiełbi.

O blogu

Pokategoryzowałem