Poniedzielski


Pod obstrzałem

Pod obstrzałem

27.04.2019

Ostrożnie wychylił głowę zza małego wybrzuszenia terenu i zlustrował najbliższą okolicę. Wie, że oni tam są. Słyszał ich, bo są niezdarni i głośni. Widzi ruch po lewej, zza pnia sosny wystaje gruby tyłek jednego z nich. Unosi broń nieznacznie ponad grunt i zgrywa muszkę ze szczerbinką na linii strzału. Nie spieszy się, poprawia kierunek biorąc poprawkę na wiatr. Zsuwa palec z kabłąka na język spustowy i strzela.

Kanał RSS

Cytuję losowo


Życie ludzkie, aby zaistnieć, nie potrzebowało ani duszy, ani tożsamości osobowej, wystarczył zlepek zwyczajów uczepiony płytkiego konceptu samodzielnego istnienia, niczym gromada rozpaczliwie rotujących się pasażerów zatapiająca szalupę, w której widzą szansę ocalenia.
Edward St Aubyn
W końcu

O blogu


Umysłowy refluks. Osobisty magazyn zbłąkanych myśli, wypluwek z mniemaniami, drzazg spośród zwojów, niespodziewanych zapisków i notatków. Tak widzę i słyszę (więcej zmysłów nie pamiętam) świat. Nie twierdzę, że świat taki właśnie jest, nie twierdzę, że mam rację. Dlaczego jednak miałbym zawsze zakładać, że jej nie mam? Jest to przecie racja na miarę moich możliwości i jedyna, jaką mam. We łbie. Moja mała dzielna racja wśród wielkich kiełbi.

O blogu

Pokategoryzowałem


Się integruję


Bloglovin
zBLOGowani.pl